Pisać bloga można z wielu powodów. Ten najczęstszy to chęć podzielenia się z szerszym gronem swoimi przemyśleniami i opiniami. Bloggerzy pisząc w Internecie mogą zaprezentować swoje opinie znacznie większej grupie odbiorców niż w "świecie realnym". Jednak to nie jedyny powód z jakiego ludzie blogują.
Blogi służące do wyrażania własnych opinii najczęściej odnoszą się do polityki i wydarzeń bieżących. Blogerzy mogą zaprezentować swój osąd i liczyć na to, że z ich tekstem zapozna się spora ilość czytelników. W tym przypadku niezwykle ważna jest także dyskusja i wymiana poglądów. Niestety nie zawsze jest ona na dobrym poziomie. Motywacja do pisania takiego bloga to najczęściej zainteresowania. Wielu bloggerów na blogach politycznych nie podaje swojego prawdziwego nazwiska ani też nie zarabia na wpisach. Piszą o tym co lubią i mają z tego niezłą frajdę.
Oczywiście tematy blogów hobbystycznych to nie tylko polityka. W internecie sporo jest blogów o różnej tematyce na których nikt nie zarabia. Są też blogi hobbistów, którzy przy okazji prezentowania swoich poglądów nie widzą nic złego w zarabianiu na tym. Ja też nie mam nic przeciwko, zwłaszcza jeżeli treść bloga jest wartościowa. Człowiek, który napisał kilkaset artykułów z których korzystają tysiące internautów poświęcił na to sporo wolnego czasu. Dlaczego więc miał robić to charytatywnie, a wręcz nawet dokładając do interesu? Tak, tak, dokładając. Hosting kosztuje, prąd kosztuje, komputer się zużywa. Wielu blogerów decyduje się na zamieszczanie reklam by pokryć koszty związane z blogowaniem.
Jest też grupa blogerów specjalistów, którzy dzięki publikacjom w internetowych pamiętnikach chce sobie "wyrobić nazwisko". Takie blogi to najczęściej strony specjalistyczne i naukowe, skierowane do wąskiego grona zainteresowanych odbiorców. Wysoki poziom takich blogów zapewnia "firmowanie" każdego wpisu nazwiskiem autora.
Na koniec zostawiłem najdziwniejsze zjawisko czyli "blogaski". Kolorowe, często tworzone przez nastolatków i nie trzymające się kupy. Twory, których w internecie są miliony. Nic konstruktywnego nie wnoszą, dyskusje ograniczają się do pozdrowień i zaproszeń na swoje "blogaski". Na takim czymś nikt nie "wyrobi sobie nazwiska", ani też nie zarobi. Nie ma to sensu i sam autor o tym przekonuje się po kilku dniach porzucając projekt.
Podsumowując blogi można podzielić na te zawierające praktyczne porady, hobbystyczne i całkowicie nieprzydatne. Pytanie zadane w tytule brzmiało "po co pisać bloga"? Można dla zabawy. Kto nie próbował radzę mu zacząć. Tylko pisz o tym co Cię "rajcuje". Czytelnicy szybko wyłapią, że notki na twoim blogu są wymuszone. Jeśli będziesz pisać o czymś z pasją ludzie chętnie będą to czytać. Są też tacy, którzy chcą blogować wyłącznie dla pieniędzy. Czy jest to dobry pomysł "na życie"? To temat na kolejną notkę! A tymczasem żegnam się na dziś i zapraszam do częstego odwiedzania mojego bloga.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz