Kryzys blogera albo tzw. "wypalenie" może dotknąć każdego. Powody mogą być różne, choć dominuje ten jeden czyli brak pomysłów. Dziś zdradzę wam moje sposoby na przełamanie kryzysu związanego z brakiem nowych notek na blogu.
Pewnie każdy blogger przeżywa co jakiś czas kryzys. Czas w którym powinien już coś napisać ale mu się nie chce albo nie ma pomysłu. Zjawisko to dotyka wszystkich blogerów i to, że prowadzimy blogi z pasją nie ma tu nic wspólnego.
Powody kryzysu mogą być przeróżne. Najczęstszy to ten związany z niezadowalającą liczbą odwiedzin. Młodzi blogerzy mają to do siebie, że lubią zaglądać w statystyki bloga nawet po kilka razy dziennie. Z początku zawsze wygląda to tak samo. Cieszymy się każdym nowym gościem, obserwujemy przyrost odwiedzin a po jakimś czasie zdajemy sobie sprawę z tego, że piszemy dla wąskiej grupy.
Mała ilość odwiedzin no nowych blogach to zjawisko bardzo częste. Nie są one jeszcze dobrze wypozycjonowane, nie wypracowały sobie marki czyli najprościej mówiąc ludzie nie wiedzą o ich istnieniu. Nie należy z tego powodu się załamywać, początki zawsze są trudne. Zamiast zamartwiać się małą liczbą odwiedzin i ciągłym sprawdzaniem statystyk lepiej weź się za pisanie wartościowych notek. Zasada jest prosta im więcej wartościowych notek tym prawdopodobieństwo, że ktoś wejdzie z wyszukiwarki czy poleci stronę znajomemu jest większe.
Dużo gorszym kryzysem jest brak pomysłów. Zaczynałeś i miałeś masę pomysłów, po kilku notkach okazało się, że nie wiem o czym jeszcze możesz pisać. W takim wypadku idź na spacer i coś wymyśl! Mówię poważnie, siedzenie i bezmyślne patrzenie w komputer czy telewizor nie działa zbyt pozytywnie na procesy twórcze w mózgu.
Jeśli nie jesteś w stanie już nic więcej wymyślić to być może wybrałeś sobie zbyt wąską tematykę bloga. Pomyśl o jej rozszerzeniu np. jeśli piszesz o rowerach turystycznych możesz zacząć pisać o "góralach" czy "wyścigówkach". Zmiana tematyki przyciągnie nowych czytelników. Wiadomo, że "nowa tematyka" musi być ściśle związana ze starą (czytelnicy powinni mieć podobne zainteresowania). Jeśli piszesz o samochodach to rozszerzenie tematyki o ogrodnictwo będzie całkowicie bezsensowne mimo, że interesujesz się obiema rzeczami. W takim wypadku lepiej utworzyć kolejnego bloga całkowicie niezależnego od poprzedniego.
Myślę, że "kryzys blogera" dopada was rzadko. Życzę pełnej głowy pomysłów i wysokich słupków w statystykach!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz