środa, 20 czerwca 2012

Blogowe powroty i dalej cisza...

Zauważyliście taką prawidłowość, że jak blogger po dłuższej nieobecności ogłasza "wielki powrót" to po kilku kolejnych notkach znów znika na okres jeszcze dłuższy? Kurcze mi z tym blogiem zdarzyło się do samo.

W marcu ogłosiłem "nowe otwarcie" i lifting Blogowego, a już na początku kwietnia zająłem się życiem i zaniedbałem projekt, na który przecież miałem i wciąż mam pomysł. Głównym powodem mojego zniknięcia było to, że przez ostatnie miesiące praktycznie się nie nudziłem, a na pisanie po prostu nie miałem czasu. Najważniejsze, że chęci były i wciąż są!

Mam nadzieję, że przede mną zdecydowanie "wolniejsze" półrocze i znacznie więcej czasu będę mógł poświęcić nie tylko na "służbowe" śledzenie Internetu, ale też wygenerować trochę treści i wymienić się doświadczeniami z niezwykle ciekawymi ludźmi zaglądającymi na mojego bloga!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz