Temat tej notki miałem zostawić sobie na później, ale do opisania blogów multimedialnych zmotywowała mnie frago, jedna z czytelniczek Bloga Blogowego. Dziś o trochę innych formach blogowania czyli fotoblogach, videoblogach i podcastach gdzie treść przekazywana nie jest poprzez tekst ale w postaci różnego rodzaju multimediów.
Blogi zazwyczaj występują w formie słowa pisanego (tak jak np. ten blog). Jest jednak alternatywa, którą coraz częściej wykorzystują blogerzy. Już we wpisie o różnicach pomiędzy blogiem i stroną wspominałem tym, że powstały już liczne modyfikacje blogów. Dziś zajmę się grupą, którą roboczo nazwałem "blogami multimedialnymi" czyli takimi w których autorzy wyrażają się obrazem, dźwiękiem lub filmem video.
Pierwsza grupa fotoblogi. Jak pewnie nie trudno się domyśleć główną treścią są tu fotografie. Fotoblogi zazwyczaj można podzielić na dwie, o przepraszam trzy grupy. Pierwsza to fotoblogi artystów, druga dokumentalistów, no i ta trzecia, którą można nazwać "sweet focie". O ostatniej opowiadać chyba nie ma po co. Fotoblogi artystów jak sama nazwa wskazuje zawierają zdjęcia artystyczne. Druga grupa to fotoreportaże, niektóre fotoblogi tego typu są naprawdę ciekawe, a ich autorzy często docierają tam, gdzie nie dochodzi oko kamery zawodowych dziennikarzy.
Sam kiedyś próbowałem swoich sił w fotoblogowaniu. Lubię od czasu do czasu porobić zdjęcia. Niestety po kilku wpisach zabrakło mi pomysłu na rozwój bloga i ten umarł śmiercią naturalną. Kiedyś myślałem nawet o reaktywacji, jednak na razie czas nie pozwala mi na bieganie po mieście z aparatem, może kiedyś. Ale jeśli twoją pasją jest fotografia powinieneś zastanowić się nad założeniem swojego fotobloga. Dla fotografa do bardzo fajne portfolio.
Inną formą blogowania, ostatnio zdobywającą coraz większą popularność są videoblogi. Sprawdzają się głównie przy testach. Na filmie łatwiej pokazać funkcjonalność telefonu komórkowego czy aparatu fotograficznego niż te same funkcje opisywać w formie tekstu. Videoblogi sprawdzają nie tylko przy testowaniu sprzętów elektronicznych. Są fajnym sposobem na recenzowanie sztuki czy pokazywanie "światu" jakiś ciekawostek turystycznych. Niezbyt ciekawie wyglądają videoblogi w których autor siada vis-a-vis kamery i przez piętnaście minut "gada" nie dając naszym oczom nic poza swoją facjatą.
W przypadku takim jak ten opisany przed chwilą lepszym wyborem byłby podcast w konwencji nazw używanych w tej notce można by go nazwać audioblogiem. Podcasterzy (autorzy audioblogów) to zazwyczaj osoby z zamiłowaniem radiowca. Podcasty polegają na tym, że autor siada przed mikrofonem i nagrywa coś na wzór audycji radiowej, często zaprasza gości, puszcza przerywniki muzyczne. Podcasty sporą zaletę w stosunku do tradycyjnego radia - plik z audycją można ściągnąć na odtwarzacz mp3 lub telefon i słuchać sobie gdzie tylko zechcemy np. podróżując autobusem.
Fizyczne założenie blogu multimedialnego nie różni się zbytnio od zakładania tych tradycyjnych. Musimy zorganizować sobie domenę i hosting. Ten drugi powinien mieć jednak znacznie większe parametry niż dla bloga tekstowego, no chyba, że chcesz filmy czy nagrania video przechowywać na zewnętrznych serwisach (np. youtube).
Każda z opisanych przeze mnie dziś form blogowania wydaje się być ciekawa. Ja jednak w tej kwestii raczej należę do tradycjonalistów i najchętniej tworzę treści pisane, choć z wielką chęcią przeglądam ciekawe foto-, viedoblogi i podcasty. Jeśli ktoś z Was zamierza stworzyć jakiś blog multimedialny to nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć powodzenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz